Pojawiam się z garstką zdjęć z tytułowego wydarzenia. We Wrocławiu byłam ze trzy razy w swoim krótkim życiu i donoszę, iż z każdym kolejnym zakochuję się w tym miejscu coraz bardziej. W podróż zabrałam jedyną lalkę jaka mi obecnie towarzyszy, czyli Jirkę. Dobrze się złożyło bo zawsze była (i jest) najbardziej chętna do...
Ktoś to kiedyś nazwał tęsknotą, cieszę się że jest na to słowo
by
pretensjonalnazwa
- maja 18, 2021
Tęsknię sobie po cichu, schowana pod kocem. Co jakiś czas ruszam lewą ręką, żeby upewnić się że nadal jestem. Obok mnie siedzi Jirka, dziwię się że nie marznie w przeciągu ze swoimi gołymi łydkami, zalety młodości. Razem siejemy kwiaty i zrywamy kwiaty, wstawiamy je do kubka z zimną kawą której żadna z nas...
Gotowanie na ekranie- sequel
by
pretensjonalnazwa
- marca 24, 2020
🍝!💞 [Całość historii inspirowana cyklem lalkowo-gotowaniowym od Aleks z https://flower-dolls.blogspot.com/, której przepis na yellow curry polecam nie tylko w wersji lalkowej!] Penny: ... P: ... P: To jest chyba najpyszniejsze spaghetti, nie, najpyszniejsze danie jakie jadłam w moim życiu! Ta tekstura! Ten bukiet! Ta eksplozja smaków! Proszę wezwać szefa kuchni! P: Liiiiiiiiiiiiinh,...